Jak znaleźć mieszkanie marzeń? Od czego zacząć poszukiwania?

W Krakowie mieszkam już dobrych kilka lat. Uwielbiam to miasto i już od dawna wiedziałam, że chcę tu zostać na stałe. Decyzja dotycząca zakupu mieszkania wiecznie przeciągała się z roku na rok. Zawsze było na głowie coś innego, a wynajmowanie mieszkania było dużo bezpieczniejsze. Przez wiele lat mieszkałam w kamienicy w samym centrum miasta. Lokalizacja cudna tylko coraz bardziej denerwowało mnie to, że mieszkanie nie wygląda tak jakbym chciała. Wielu rzeczy nie mogłam zmienić, a samo mieszkanie było dość ciemne. Cieżko też kupować meble, które potem nie wiadomo czy się przydadzą. Plusem na pewno były wysokie pomieszczenia przez co mieszkanie w kamienicy bardzo mi się podobało.

Ślub uznaliśmy za moment ostateczny 🙂 Zaraz po nim zaczęliśmy szukać 🙂
Rozpoczęliśmy od spisania cech wymarzonego mieszkania i tego jakie funkcjonalności ma spełniać. Zupełnie innymi kategoriami szuka się mieszkania pod wynajem, a zupełnie innymi mieszkania w którym chcemy spędzić dobrych kilka lat lub całe życie. Wielkość mieszkania głownie zależy od naszych finansów lub planów na przyszłość.

Moje wymagania były mocno sprecyzowane: jasne, przestronne, w centrum miasta i koniecznie z tarasem 🙂 Oczywiście przeanalizowaliśmy też jaki budżet możemy na nie zaplanować.
Po pierwszej rozmowie z agentem nieruchomości odniosłam wrażenie, że cieżko będzie połączyć te cechy w centrum miasta, a ja straciłam nadzieję, że takie mieszkanie  gdzieś na nas czeka.Po kilku dniach dostaliśmy kilka ciekawych ofert i umówiliśmy się na oglądanie.
Uwierzycie, że nasze mieszkanie było pierwszym, które zobaczyliśmy!? Zrobiło na nas ogromne wrażenie! Nie dość, że spełniało wszystkie nasze wymagania, to jeszcze dodatkowo miało 2 łazienki, gdzie jedną z nich była szansa przerobić na garderobę marzeń lub spiżarnię jak domagał się Lansik 🙂 I jeszcze dwa balkony w tym ogromny taras. Każde kolejne mieszkanie było po prostu gorsze… Obejrzeliśmy jeszcze kilka i wróciliśmy je zarezerwować.

Od tego czasu minęło już kilka miesięcy, przeszliśmy mnóstwo perypetii związanych z jego wykończeniem ale na szczęście już w nim mieszkamy 🙂
Jestem ogromnie szczęśliwa, że zdecydowaliśmy się na zakup tego mieszkania. Już nie mogę doczekać się wiosny, urządzania tarasu i picia na nim porannej kawy 🙂 Jest tak duży, że oprócz mebli i kwiatów, zmieści się nawet mały basen 🙂 A na drugim balkonie marzą mi się własne, drobne warzywa 🙂


Po tych kilku miesiącach nadal uważam, że dokonaliśmy idealnego wyboru, a mój wspaniały mąż zgodził się po długich negocjacjach na garderobę zamiast drugiej łazienki 🙂 Układ mieszkania jest idealny.
Zobaczcie zdjęcia jeszcze z surowego stanu.

Napiszcie jakie są Wasze doświadczenia związane z szukaniem mieszkania.

Komentarze

Joanna
2018-01-31 09:42:28
Pięknie
Lansik i Stylówa
2018-01-31 09:50:15
Dziękujemy :)

Dodaj komentarz